Wyliczyliśmy już rentowność podejmowanych działań, czyli jak
Nam opłaca się Nasza firma. Teraz zobaczymy, jakie narzędzia będą Nam służyły
do oceny, sprawności Naszego działania.
Nasze nowe narzędzia to Wskaźniki rotacji. Według fachowych
opisów, służą one do oceny efektywności wykorzystania zaangażowanych w
działalność zasobów majątkowych.
Ja opisze to może troszkę dłużej, ale mam nadzieję, że
bardziej obrazowo. Chociaż jak sami zobaczycie, wszystko można sprowadzić, do
prostej prawdy – Pieniądz lubi być w ruchu, bo dopiero wtedy naprawdę zarabia.
Tak, że czas sprawdzić jak nimi obracamy? ;)
Oczywiście pamiętajmy, że to, co cały czas wyliczamy to wskaźnik
– one jedynie pokazują Nam skalę danego zjawiska, bez wskazania, konkretnych
przyczyn. Wszystkie opisywane przez Nas wskaźniki – to takie wstępne sito – do przesortowania
zjawisk dobrych od tych, w których dzieję się coś złego. Wskaźniki po prostu pokazują
jak jest – od Nas będzie zależało czy ocenimy to, że jest dobrze, czy jednak
musimy się temu bliżej przyjrzeć i znaleźć lepsze rozwiązania.
Pierwsze, czym się zajmiemy to gromadzenie Zapasów. Mając
firmę produkcyjną, najpierw musimy kupić odpowiednie maszyny, a następnie zaopatrujemy
się w odpowiednie materiały niezbędne do produkcji. W trakcie Naszej działalności
musimy, cały czas dbać, aby odpowiednia ilość materiałów, znajdowała się na magazynie,
by nie doprowadzić do sytuacji, kiedy
nie będziemy mieli, z czego produkować. Podobnie jest w firmie handlowej. Tak
samo dbamy o Nasze zapasy – przecież musimy zapewnić ciągłość sprzedaży.
Oczywiście zarówno w przypadku firmy handlowej, jak i produkcyjnej, trudno jest
wszystko przewidzieć, zawsze może się przecież zdarzyć, że nagle trafi się klient,
którego zamówienie znacząco przewyższy dotychczasowe lub będzie się niezwykle różniło
od standardowych zleceń. Dlatego też większość z Was ma na magazynie, więcej materiałów
czy towarów, niż to jest w danym momencie potrzebne. Oczywiście nie mówię, że
jest to negatywne zjawisko, ale wszystko musi mieć swój umiar. Wiadomo, że za
Nasze Zapasy musimy płacić, czyli nim ich nie sprzedamy ( czy bezpośrednio,
jako towar, czy przetworzone, jako produkt) Nasze pieniądze są na jakiś czas „zamrożone”.
Dlatego tak ważna jest kontrola czy aby nie na za długo, te Nasze gromadzone
dobra, przetrzymujemy. Być może w Naszym magazynie leżą rzeczy, które nigdy Nam
nie były i nie będą potrzebne i można się ich spokojnie pozbyć.
I właśnie do sprawdzenia, jak długo te Nasze zapasy średnio
w ciągu roku leżą sobie u Nas na przysłowiowej półce, służy Nam wskaźnik
rotacji zapasów.
Rotacja
zapasów (w dniach) to
relacja średniego stanu zapasów do przychodów ze sprzedaży netto x 365. Wskaźnik ten określa Nam, co ile średnio dni firma
odnawia swoje zapasy dla zrealizowania określonej sprzedaży ( produkcji). Nasze
działania będą tym bardziej efektywne im bardziej będziemy dążyć do
minimalizacji tego wskaźnika. Oczywiście musimy wszystko robić z głowa i
musimy dążyć do rozwiązań optymalnych, – czyli takich, które Nam zapewnią
ciągłość sprzedaży, jednocześnie jak najkrócej przytrzymując Nasze pieniądze. W
tym wszystkim pamiętajmy, że wskaźnik ten przedstawia skalę zamrożenia Naszych kapitałów
w finansowaniu zapasów – w dniach.
Jeszcze tylko jedno zdanie o średnim stanie zapasów.
Wyliczenie tego to nic innego jak proste działanie matematyczne (stan zapasów
na początek okresu+stan zapasów na koniec okresu):2. Nawet, jeżeli nie robiliśmy
wcześniej Naszych zestawień to stan zapasów na koniec każdego roku, powinniśmy mieć
– tak, ze nie powinno być problemu. Jeżeli jednak nie mamy skąd wziąć stanu zapasów
na początek okresu przyjmijmy do wskaźnika po prostu aktualną wartość na
koniec. Pamiętajmy jeszcze jedno – wskaźniki rotacji możemy liczyć również w ciągu
roku, ( jeżeli tylko posiadamy odpowiednie dane). Wtedy tylko mnożymy Nasz
wskaźnik przez odpowiednia ilość dni, jaka upłynęła od początku roku do dnia
robienia zestawienia ( np. na dzień 31.03 będzie to 90 dni).
Kolejny wskaźnik to Rotacja należności w dniach.
Tutaj
wyliczymy ile średnio czekamy na należne Nam pieniądze. Ponieważ wiadomo, że im
dłużej zamrozimy Naszą gotówkę w należnościach, tym dla Nas będzie to coraz
trudniejsza sytuacja, dlatego tez dążymy zawsze to minimalizacji wysokości tego
wskaźnika.
Rotacja
należności (w dniach) to nic
innego jak relacja średniego stanu należności do przychodów ze sprzedaży netto
x 365. Czyli Nasz wynik będzie oznaczał ile dni średnio czekamy na Nasze
pieniądze. Jeżeli przykładowo wystawiamy faktury z terminem płatności maksymalnie
14 dni, a nasz wskaźnik wyniesie 30 dni – to już bez głębszej analizy widać, że
mamy sporo należności przeterminowanych, gdzie znacząco ociągają się Nam z
zapłatą.
Ostatni Nasz
wskaźnik, pokaże Nam bardziej nie już gdzie Mamy Nasze pieniądze zamrożone, ale
jak My szybko potrafimy wywiązywać się z Naszych zobowiązań. Wskaźnik ten to Rotacja zobowiązań krótkoterminowych (w
dniach). W różnych opracowaniach, jest On różnie definiowany. Niektórzy
liczą go tak samo jak wskaźniki dotyczące zapasów i należności, – czyli do przychodów.
Ja jestem zwolennikiem definicji, iż jest to relacja średniego stanu zobowiązań
krótkoterminowych ( bez kredytów i pożyczek krótkoterminowych) do wartości
kosztów operacyjnych ( bez amortyzacji) x 365 dni. Dlaczego akurat do kosztów?
Bo akurat w przypadku ich ponoszenia, mogą wystąpić Nasze Zobowiązania ( po
prostu kupiliśmy coś i jeszcze za to nie zapłaciliśmy) – Przychody nie generują
zobowiązań. Jedynym wyjątkiem, który odejmiemy to koszt z pozycji: Amortyzacja
( w jego przypadku wydatek już dawno został poniesiony i na pewno tutaj nic nie
powinniśmy być winni)
Podsumowując wskaźnik
ten określa średni okres czasu w dniach, po jakim następuje spłata zobowiązań firmy.
Tak naprawdę, wskaźnik pokazuje przeciętną długość kredytu handlowego
udzielonego Nam przez Naszych dostawców.
Na koniec wyliczymy
sobie te wskaźniki, dla Naszej przykładowej firmy. Z już porobionych zestawień (Bilans i Rachunek Wyników), mamy dane na koniec Naszego okresu. Ponieważ było to
Nasze pierwsze zestawienie nie mamy danych na początek. Zgodnie z tym co
pisałam wyżej, wyliczymy Nasze wskaźniki
podstawiając nie średni, a stan na koniec okresu ( też to jest często robione).
|
DANE
|
||
|
A
|
Zapasy na koniec okresu
|
30
000,00 zł
|
|
B
|
Należności na koniec okresu
|
3 170,00 zł
|
|
C
|
Zobowiązania krótkoterminowe
|
19
030,00 zł
|
|
D
|
Przychody netto ze sprzedaży
|
284
000,00 zł
|
|
E
|
Koszty operacyjne
|
258 300,00
zł
|
|
F
|
Amortyzacja
|
25
700,00 zł
|
|
Wskaźniki rotacji
|
||
|
A*365/D
|
Wskaźnik rotacji zapasów
|
38,56
|
|
B*365/D
|
Wskaźnik rotacji Należności
|
4,07
|
|
C*365/(E-F)
|
Wskaźnik rotacji zobowiązań
|
29,86
|
Cóż, zatem widzimy już
po pierwszych Naszych wyliczeniach? Zapasy mamy średnio na 38 dni. Nasze należności
egzekwujemy błyskawicznie, – bo średni czas, jaki musimy na nie czekać to
zaledwie 4 dni. Nasi dostawcy, na pieniądze od Nas muszą poczekać sobie sporo dłużej,
bo aż prawie miesiąc. I o ile sytuacja, kiedy to My się kredytujemy u innych a
nie Oni u Nas jest jak najbardziej właściwa, zbyt długie zwłoki z zapłatą też
mogą się dla Nas skończyć niezbyt dobrze. Ale to już wiemy z poprzednich
Naszych spotkań, ze Nasza przykładowa firma z płynnością finansowa ma się nie
najlepiej i tutaj to się tylko potwierdza.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz