środa, 7 października 2015

Przepływy pieniężne - metoda pośrednia - to naprawdę da się zrobić :)

Czas na druga metodę wyliczania Przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej - metodę pośrednią. Zgodnie z definicja - metodą pośrednia polegaj na korygowaniu zysku netto w taki sposób, aby został on sprowadzony do zmian netto w środkach pieniężnych na skutek działalności operacyjnej, z uwzględnieniem wszystkich wpływów i wypływów z działalności inwestycyjnej i finansowej. Prawda, ze nie brzmi to zachęcająco? 

Ale jak to z definicjami bywa, często niezbyt trudne rzeczy, przedstawiają tak, że mało kto wie o, co w tym wszystkim chodzi ;).  Moim zdaniem nie jest to tak naprawdę skomplikowane, jak wygląda - tylko trzeba dobrze zrozumieć ideę tego zestawienia.

Działalność inwestycyjną i finansową ( taką samą dla obu metod), zajmiemy się później. Dziś spróbuję wytłumaczyć, tę pierwszą najtrudniejszą część.  



Na początek musimy sięgnąć do tego, co już się nauczyliśmy, tworząc Bilans i Rachunek Wyników. Pamiętamy dobrze, że wydatek to nie zupełnie to samo, co koszt, a wpływ nie jest zawsze w danym okresie tożsamy z Przychodami. 
Innymi słowy, to, co wiele razy już podkreślałam, – jeżeli osiągamy Przychód ( wystawiamy fakturę), to nie oznacza zawsze, że w tym momencie następuje przypływ gotówki. To samo dotyczy Naszych kosztów – to, że go poniesiemy, nie jest równoznaczne, ze wypłaciliśmy z Naszej kasy pieniądze. 

Dlatego wyliczony przez Nas na koniec badanego okresu zysk netto, nie będzie oznaczał, że takie pieniądze w danym okresie do Nas trafiły. Oczywiście, Urzędu Skarbowego nie interesuje to, czy otrzymaliśmy zapłatę za Naszą sprzedaż i od tego właśnie zysku musimy zapłacić podatek, ale to wcale nie oznacza, ze takie pieniądze mamy w ręku.

W metodzie pośredniej jak już napisałam wcześniej będziemy właśnie ten Nasz zysk, korygować o odpowiednie kwoty, – aby właśnie otrzymać wartość gotówki, jaka naprawdę mamy. 
Wzór tak sporządzonego rachunku przepływów pieniężnych, przedstawiony w ustawie o rachunkowości wyróżnia następujące korekty wyniku finansowego:
1. Amortyzacja
2. Zyski (straty) z tytułu różnic kursowych
3. Odsetki i udziały w zyskach (dywidendy)
4. Zysk (strata) z działalności inwestycyjnej
5. Zmiana stanu rezerw
6. Zmiana stanu zapasów
7. Zmiana stanu należności
8. Zmiana stanu zobowiązań krótkoterminowych, z wyjątkiem pożyczek i kredytów
9. Zmiana stanu rozliczeń międzyokresowych
10. Inne korekty

Pamiętajmy, ze dotyczy to jednostek, prowadzących pełną księgową. 

My zrobimy, to bardziej prosto, – bo większość z tych pozycji Nas nie będzie dotyczyć.  Nasze korekty ograniczymy do: 
1. Amortyzacja
2. Zmiana stanu zapasów
3. Zmiana stanu należności
4. Zmiana stanu zobowiązań krótkoterminowych, z wyjątkiem pożyczek i kredytów
5. Inne korekty

Jeszcze jedna ważna rzecz - korekty oznaczają, ze te właśnie pozycje będziemy dodawać lub odejmować od Naszego Zysku Netto. 

Pierwsza korekta to dodanie do Naszego wyniku netto pozycji Amortyzacja.  Obejmuje ona amortyzację środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych. Dlaczego to dodajemy? Bo samo naliczenie kosztu -Amortyzacji, jak już opisywałam, w poście o tworzeniu Rachunku Wyników, nie powodujemy w tym okresie wydatku. Wydatkiem był wcześniej zakup danego środka trwałego, ( co będziemy uwzględniać w części inwestycyjnej), natomiast sama amortyzacja koszt niepieniężny, niepowodujący wydatku. 
Dlatego tez, ponieważ od Przychodów odjęliśmy pozycję niepieniężną Amortyzacja – to teraz jak liczymy pieniądze trzeba ja dodać.

Następna pozycja to zapasy. Ta pozycja dotyczy tylko tych, którzy swój wynik korygowali o sporządzony remanent zapasów – odsyłam m.in do postu o wyliczaniu Naszych Aktywów obrotowych, czy tworzenia Rachunku Wyników. Pamiętamy, że chodziło o to, że ponieważ wszystkie zakupy w trakcie roku, bezpośrednio zaliczamy do kosztów – na koniec roku ( albo w momencie, kiedy robimy swoje zestawienie) musimy wyłączyć tę część zapasów, które Nam zostały, ponieważ one nie stanowią kosztów uzyskania Przychodów ( wiadomo, że jak ich jeszcze nie wykorzystaliśmy  to przychody,  uzyskaliśmy  bez ich udziału). Oczywiście uwzględnialiśmy też Zapasy początkowe, – które, najprawdopodobniej zostały sprzedane. Wtedy wyliczając ile wynoszą tak naprawdę Nasze Koszty zakupu materiałów ( lub towarów) wykonywaliśmy działanie: Nasza Wartość sprzedanych towarów = remanent na początek+ zakupione towary – remanent na koniec. Ale w ten sposób wyłączyliśmy z Naszego Wyniku finansowego – Nasze Zapasy, które Nam zostały, a za nie przecież musieliśmy tez zapłacić. Wykorzystaliśmy jednak zapasy, z poprzedniego okresu. To, co musimy zrobić? Wyliczamy, zatem ile zainwestowaliśmy w powiększenie Naszych zapasów lub ile zyskaliśmy pieniędzy wykorzystując zapasy z poprzedniego okresu. 
Przykładowo: Jeżeli mieliśmy na początku badanego okresu ( zazwyczaj roku) 10 000zł w zapasach, a na koniec roku mamy ich już 30 000zł, to wydaliśmy dodatkowo na zwiększenie zapasów 20 000zł. W takiej sytuacji Nasz Zysk netto pomniejszymy o tę kwotę, ( bo o tyle mamy mniej pieniędzy). W sytuacji odwrotnej, kiedy to na początku byśmy mieli 30 000zł a na koniec 10 000zł, to oznaczać będzie, ze w badanym okresie „zaoszczędziliśmy” 20 000zł, – czyli o te kwotę powiększymy zysk netto. 
Aby było prościej zapamiętać, kiedy „plus” a kiedy „minus” pamiętajmy, ze w przypadku Aktywów, ( czyli zasobów) odejmujemy od stanu początkowego końcowy i z takim znakiem jak nam wyjdzie wstawiamy do zestawienia: czyli 10 000-30 000zł = - 20 000zł

Kolejna Nasza korekta to o zmiany należności. Cóż to są te Nasze należności? Nic innego jak pieniądze, na które czekamy. Ponieważ w Przychodach, jak już nie raz pisałam, mamy również faktury, które jeszcze nie zostały zapłacone to musimy to wszystko odjąć. Ale trzeba również pamiętać, że na początek mieliśmy jakieś należne wpłaty, za wcześniejsze faktury, które już pewnie wpłynęły. Żebyśmy nie musieli ślęczeć nad Wyciągami bankowymi wystarczy tak naprawdę od naszych przychodów odjąć należności na koniec okresu a następnie dodać te, które mieliśmy na początku – i wtedy wyjdzie Nam ile pieniędzy do Nas wpłynęło. Robiąc to w zestawieniu – nie korygujemy bezpośrednio Przychodów a Zysk, ( ale generalnie wyjdzie na to samo, bo przecież nasz zysk to Przychody-Koszty). Samo działanie, które wykonamy, będzie analogiczne jak w przypadku zapasów. Pamiętając, że to również są Aktywa, korektę wyliczamy poprzez odjęcie stanu końcowego od początkowego. Jeżeli mieliśmy na początku badanego okresu ( zazwyczaj roku) 20000zł należności, a na koniec roku mamy ich już 40 000zł, to skorygujemy Nasz Zysk odejmując kwotę 20 000zł. 

Pamiętajmy: zarówno dla zapasów jak i należności, które są Naszymi Aktywami, ( czyli tym, co mamy) jest wspólna zasada korekt: Odejmujemy od stanu początkowego stan końcowy i o te kwotę korygujemy zysk- jeżeli wyjdzie kwota ujemna to odejmujemy to od zysku, analogicznie dodatnią – dodajemy. 
Jest to logiczne, gdyż każde zwiększenie którejś z tych pozycji, pozbawia Nas pieniędzy. Zmniejszenie skutkuje wpływem gotówki. 

Inna sytuacja będzie z korektą związaną z Naszymi zobowiązaniami ( czyli tym co My jesteśmy winni).  Ale to już przy następnym spotkaniu, żebyście się za szybko nie zniechęcili ;) 
Tak, że cdn…:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz