Tak, jak już pisałam we wcześniejszych postach, kiedy
prowadzimy Naszą firmę w formie jednoosobowej działalności gospodarczej,
zarobione przez Nas pieniądze są od razu Nasze i nie ma żadnego ustawowego obowiązku
ich kontroli. Zatem czy wydajemy je na zakupy związane z prowadzeniem Naszej
działalności, czy np. wydamy na nowe buty, to jest wyłącznie Nasza sprawa.
Ale czy na pewno nie powinniśmy w jakiś sposób tego kontrolować?
Ale czy na pewno nie powinniśmy w jakiś sposób tego kontrolować?
Pracując na etacie dostajemy pensję raz w miesiącu i wtedy
dokładnie widzimy, jaka to jest kwota. Posiadając własną firmę i do wyłącznej dyspozycji jej całą,
często nie widzimy ile tak naprawdę prywatnie wydajemy. Oczywiście większość zapewnia,
ze całą gotówkę, jaką wypłaci z kasy firmowej od razu wpłaca do banku. Ale czy to,
aby na pewno prawda? Pamiętajmy, ze wydając ok.100zł dziennie na prywatne
wydatki to w skali miesiąca będzie to już kwota średnio 3000zł. Oczywiście mamy
do tego jak największe prawo i nie pisze tutaj tego po to, aby kogoś za to krytykować.
Jedynie, aby uświadomić, że często nawet nie zdajemy sobie sprawy ile tak
naprawdę udało Nam się wydać z tego, co zarobiliśmy. Oczywiście już zupełnie
innym tematem będzie, czy aby wszystko to mogliśmy spokojnie zrobić bez uszczerbku
na Naszej kondycji finansowej, ale właśnie to będziemy dokładnie analizować w
następnych odcinkach. Na początek ustalmy, zatem jedynie to ile na koniec
miesiąca faktycznie mamy kasy firmowej, a z tego wyniknie Nam ile prywatnie
wydaliśmy. Niestety często do prywatnych rachunków zaliczą się nam niektóre
drobne wydatki firmowe, na które nie wzięliśmy rachunku i w związku z tym nie
możemy ich rozliczyć w kosztach firmy ( często są to np. opłaty pocztowe, jeżeli
nie wysyłamy dużo listów – to za jedna przesyłkę już nie bierzemy
pokwitowania).
Zdarzają się również sytuację odwrotne, które już są o wiele
groźniejsze i niepożądane - kiedy to jednak My dopłacamy do Naszej firmy np. z
Naszych oszczędności. To przede wszystkim powinniśmy wiedzieć, aby w porę
zareagować, powiedzieć dość i coś zmienić,
– bo przecież po to ciężko pracujemy, aby zarabiać a nie ciągle dopłacać.
Jak zatem za to się zabrać, aby nie trzeba było każdego
wydatku zarówno firmowego jak i prywatnego spisywać codziennie?
Na początek pieniądze na rachunku bankowym – ich saldo na początek
i koniec miesiąca jest zawsze ustalone przez bank. Na rachunku bankowym mamy takie działania jak
wpłaty przelewem za Nasze faktury, zapłaty przelewem za Nasze zobowiązania oraz
wpłacone lub wypłacone przez Nas pieniądze gotówką lub wpłaty z Naszego
rachunku prywatnego bądź zapłaty przelewem za Nasze prywatne wydatki ( w tym płatności
kartą firmową ).
Sumujemy, zatem pod koniec miesiąca najpierw wszystkie nasze
zasilenia konta:
- bezpośrednio wpłacone
gotówką – one Nam pomniejszą Nasza kasę gotówkową, bo przecież skądś te
pieniądze wzięliśmy – ujmiemy je w rozliczeniu Kasy pod pozycją –„Wpłacona
gotówka do Banku”
- przelane z prywatnego konta na firmowe – takie sytuacje również
się zdarzają, kiedy brakuje Nam pieniędzy na koncie na zapłatę jakiś rachunków
i przelewamy je z Naszych prywatnych kont – to ujmiemy w rozliczeniu Banku poz.
„Zasilenie konta firmowego przelewem z prywatnego konta”
Następnie sumujemy
sobie wszystkie prywatne wydatki z konta bankowego:
– czasami płacimy za Nasze zakupy kartą firmową, czy płacimy
przelewem prywatne rachunki – nazwiemy je w Naszym zestaw –„ Wypłaty z konta
bankowego na cele prywatne”
- wypłacamy również gotówkę – i tutaj nie będziemy się zastanawiać,
na jaki cel była- tylko zasilimy Naszą kasę – nazywając to „Wypłacona z konta
firmowego gotówka”
Ponieważ gotówkę
zarówno tą wypłaconą, jak i wpłaconą będziemy już zajmować się przy rozliczeniu
kasy, w przypadku Banku rozliczymy jedynie dokonane przelewy i płatności kartą,
otrzymując:
- w przypadku, kiedy płatności prywatnych przelewem ( oraz
wydatków z karty) na cele prywatne było więcej niż Naszych wpłat przelewem
zasilających konto uzyskujemy wynik „Pobrano w miesiącu prywatnie z rachunku
bankowego”
- w sytuacji odwrotnej pojawi się Nam pozycja” Zasilono
prywatnie rachunek bankowy”
Rozliczając tak Bank wiemy ile bezgotówkowo zasililiśmy,
bądź pobraliśmy pieniędzy na prywatne cele z Naszego konta bankowego.
Teraz możemy już rozliczyć KASĘ.
Tutaj sytuacja może wyglądać
różnie w zależności od charakteru prowadzonej działalności. Niektórzy prowadzą
swoją działalność samodzielnie i cała gotówka, jaką uzyskują ze sprzedaży
swoich wyrobów, towarów czy usług od razu spływa do ich „kieszeni” W ich
przypadku kwota ta będzie odnotowywana pod pozycją „Wpłaty gotówkowe do firmy”.
Pozostali, którzy zatrudniają pracowników, na pewno prowadzą Raport Kasowy, dla
codziennych wydatków firmowych, sporządzany przez pracownika – a pod koniec
dnia, tygodnia czy miesiąca zabierają pozostałą gotówkę w kasie. Ponieważ
Raport Kasowy jest zazwyczaj dość szczegółowo sprawdzany przez każdego właściciela
firmy ( bądź, co bądź chodzi o Nasze pieniądze i nie chodzi tutaj o to, żebyśmy
nie mieli zaufania do pracownika, ale pomyłki to rzecz ludzka), to tutaj mamy
pełną kontrolę nad wpływami i wypływami z kasy. Sytuacja zupełnie się już zmienia,
kiedy zabieramy np. na koniec dnia z firmy pozostałą w kasie gotówkę. Ponieważ
jak już pisałam wcześniej nikt Nas już z Naszych wydatków kontrolować nie
będzie często My sami również tych pieniędzy już nie sprawdzamy. A w takim
razie zaczynamy tracić kontrolę nad tym ile wydajemy albo dopłacamy prywatnie.
Dlatego też te pieniądze również należy rozliczać. Dla tych, zatem, którzy mają
kasę prowadzoną w firmie, a jako właściciele pobierają z Nich pieniądze
proponuję zacząć Nasze zestawienie od pozycji „ Pobrane pieniądze z Kasy
firmowej”. Następnie sumujemy wydatki, które dokonaliśmy na zakupy związane z
prowadzeniem działalności ( tutaj nie powinno być problemu, – bo na wszystko
musimy mieć przecież rachunki, albo w wypadku płaconych pensji pokwitowania) i
ujmiemy to w pozycji „Zakupy firmowe gotówkowe z pobranych pieniędzy”. Dla
działających jednoosobowo – będą to wszystkie gotówkowe „ wydatki firmowe”.
Naszą tabelę uzupełniamy już o wcześniej omawiane pozycje
związane z wpłatami i wypłatami z Banku.
Wpisując stan kasy, jaki mieliśmy na początek miesiąca i uwzględniając
stan kasy firmowej na koniec miesiąca ( *z raportu kasowego prowadzonego w
firmie – tylko przez osoby, które prowadzą taki oddzielny raport) uzyskujemy
wynik stanu środków pieniężnych, jaki powinniśmy mieć na koniec badanego
miesiąca. Porównując to ze stanem faktycznym kasy – otrzymamy kwotę, jaką
wydaliśmy na cele prywatne. Jeżeli jednak okaże się, ze wynik Naszej kasy
powinien według wyliczeń być ujemny, ( co oczywiście jest niemożliwe) – wtedy ta
różnica będzie stanowiła Nasza dopłatę do firmowych pieniędzy, a stan kasy na
koniec musimy ustalić na 0.
Porównując wyniki, jakie otrzymaliśmy z zestawienia wydatków
kasowych jak i bankowych otrzymamy czy w danym miesiącu i ile wydaliśmy pieniędzy
na cele prywatne, czy tez dopłaciliśmy do Naszej firmy.
Dla Naszych dalszych analiz – na koniec każdego miesiąca będziemy
potrzebowali jeszcze jednej zbiorczej danej – „STAN ŚRODKÓW PIENIĘŻNYCH NA
KONIEC MIESIĄCA”. Jest to zsumowane saldo Naszego rachunku bankowego oraz
faktyczny stan Naszej kasy.
Zdaje sobie sprawę, że niektóre rzeczy przez to, ze omawiane
dla dwóch różnych przypadków, mogą być niejasne, – dlatego odpowiem chętnie na każde
pytanie.
Arkusz do wyliczania KASY – chętnie prześlę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz